Piekielna kuchnia Anety

Wpisy

  • środa, 11 lipca 2012
    • Omuraisu czyli japoński omlet z ryżem

      Omuraisu (jap. オムライス) - japońskie danie składające się z omletu ze smażonym ryżem. Zazwyczaj w środku oprócz ryżu znajdują się również kawałki kurczaka oraz warzyw, a całość polewana jest ketchupem.

      Zrobiłam to danie z czystej ciekawości, bo spodobała mi się japońska kuchnia. Wyszło ciekawe, jednak razem z U. stwierdziłyśmy, że czegoś w nim brak. Dlatego to pewnie nie ostatnia moja próba zrobienia omuraisu, tylko następnym razem spróbuję bardziej z nim poszaleć i trochę je podrasować. 

      Zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku  

      omuraisu

      Inspiracja z tego bloga 

       

      Składniki: (na 2 porcje)

      • 100 g piersi z kurczaka
      • 180 g ugotowanego ryżu
      • 6 pieczarek
      • 4 jajka
      • ketchup
      • sól, pieprz do smaku
      • sos sojowy

      Ryż ugotować, odstawić do ostygnięcia. Pierś pokroić na kawałki i podsmażyć na maśle. Lekko posolić, popieprzyć. Dodać pokrojone w plasterki pieczarki i 2 łyżki ketchupu. Wszystko podsmażyć na koniec dodać ryż. Przyprawić do smaku sosem sojowym i ew. dodatkowo solą z pieprzem.

      Wszystko wymieszać do momentu aż ryż nabierze czerwonawego koloru i nie będzie żadnych grudek. 

      Jajka rozmłócić. Na średniej patelni z połowy jajek usmażyć omlet. Ważne by jajka ścięły się tylko od spodu, a  z wierzchu były półsurowe. Omlet wyłożyć na talerz, stroną półsurową do góry. Na połowę omletu wyłożyć farsz, przykryć drugą połową. Tak przygotowany omlet polać ketchupem. Podawać.

      SMACZNEGO:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Omuraisu czyli japoński omlet z ryżem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      środa, 11 lipca 2012 11:28
  • piątek, 06 lipca 2012
  • środa, 04 lipca 2012
    • Francuskie mini pizze

      Bardzo szybkie (o ile ma się gotowe ciasto francuskie) mini pizze. Idealne jako przekąska, na piknik, lub przyjęcie.. U mnie były szybkim obiadem i ja z U. spokojnie się nimi najadłyśmy. Polecam.

      Przy okazji zapraszam do polubienia Piekielnej Kuchni Anety na facebooku.

      mini pizze

      Przepis zaczerpnięty z tej strony 

       

      Składniki:

      • 1 opakowanie ciasta francuskiego
      • kilka plasterków wędliny
      • kilka plasterków żółtego sera
      • 1 pomidor
      • 1 jajko
      • ketchup
      • przyprawy (u mnie zioła prowansalskie, słodka papryka, sól) 

      Ciasto francuskie rozwinąć i pozostawić na papierze. Ciasto posmarować cienką warstwą ketchupu. Wzdłuż ciasta układać plasterki wędliny i sera. Pomidora umyć, pokroić w cienkie plasterki i położyć w sporych odstępach od siebie (można też pokroić go w kostkę i rozrzucić po cieście). 

      Zawinąć ciasto w luźny rulon wzdłuż krótszego boku i pociąć na cienkie plastry (około 1,5cm), formując małe pizze.

      Gotowe pizze ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 200 stopni przez 15 minut.  Po tym czasie pizze wyjąć z piekarnika i pozostawić do lekkiego przestudzenia.

      Smacznego:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Francuskie mini pizze”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      środa, 04 lipca 2012 17:45
  • sobota, 30 czerwca 2012
    • Lody czekoladowe

      Pyszne, czekoladowe lody z przepisu Dorotuś. Są bardzo proste do wykonania i co najważniejsze nie potrzebujemy do nich maszyny do lodów. Wystarczy tylko co jakiś czas je przemieszać.

      Z góry przepraszam za kiepskie zdjęcie, ale lody choć dobre za nic nie chciały się ładnie sfotografować. Jak zrobię je kolejny raz postaram się o lepsze zdjęcie.

       

      lody

      Składniki:

      • 300 ml śmietany kremówki
      • 300 ml mleka
      • 4 żółtka
      • 90g cukru
      • 100g mlecznej czekolady
      • 50g gorzkiej czekolady
      • 1 łyżka ekstraktu z wanilii(ja nie miałam i dodałam 1 łyżkę wódki. Dzięki temu lody nie zamarzną nam na kamień)

      Wykonanie:

      W garnuszku z grubym nem podgrzać śmietankę z mlekiem i cukrem. Aż do rozpuszczenia się cukru. Mieszając zdjąć z palnika (nie gotować)

      Żółtka ubić mikserem do białości. Wlać do garnuszka z mlekiem wymieszać i podgrzewać, aż do zgęstnienia. (Nie wolno doprowadzać do wrzenia). Zdjąć z palnika dodać ekstrakt z wanilii(lub łyżkę wódki) wrzucić połamaną na kawałki czekoladę i mieszać aż do rozpuszczenia czekolady.

      Masę chłodzić do temperatury lodówkowej najlepiej całą noc. Przełożyć masę do plastikowej miski (lub pudełka po lodach) Włożyć do zamrażarki i zamrozić. Należy pamiętać, aby co jakiś czas wystawiać nasze lody, przemieszać je i włożyć z powrotem do zamrażarki.

       

       

       

      Przepis dodaję do akcji:

      i

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Lody czekoladowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      sobota, 30 czerwca 2012 11:28
  • czwartek, 28 czerwca 2012
    • Tort z białą czekoladą i limonką

      Właściwie w przepisie jest napisane, że jest to placek z białą czekoladą i limonką, ale że zostałam poproszona o zrobienie go na urodziny i to właśnie w nim były urodzinowe świeczki pozwoliłam sobie tytuł przepisu zmienić;) Tort czy placek, wyszedł bardzo dobry. Słodycz białej czekolady jest idealnie przełamana kwaśną limonką. I wszystkim, a przede wszystkim jubilatce smakował. 

      Przepis pochodzi z mojej ulubionej książki kucharskiej  "Złotej księgi czekolady". Co prawda po raz pierwszy proporcje składników trochę mnie rozczarowały, bo masa mimo długiego chłodzenia wcale nie chciała zgęstnieć i mieć konsystencji kremu, ale po dodaniu do niej kolejnej białej czekolady udało się ją uratować. Przepis podaję już z moimi zmianami. 

       

      Składniki:

      Ciasto:

      • 125g mąki pszennej
      • 2 łyżki kakao
      • 1 łyżka cukru pudru
      • 60g masła
      • 1 jajko
      • 2 łyżki zimnej wody

      Krem czekoladowy:

      • 500ml śmietanki 36%
      • 400g białej czekolady

      Ponadto:

      • 4-5 limonki

      Wykonanie:

      Krem czekoladowy: Wrzuć białą czekoladę do dużej miski. W średnim rondlu podgrzej śmietankę i kiedy zacznie wrzeć zalej nią białą czekoladę i mieszaj aż mikstura zgęstnieje, a czekolada całkowicie się rozpuści. Wtedy nakryj miskę folią spożywczą i wstaw do lodówki na przynajmniej 3 godziny.

      Ciasto: W dużej misce wymieszaj mąkę, kakao i cukier puder. Dodaj pokrojone masło i mieszaj aż wytworzy się masa z drobnymi grudkami masła. Dodaj jajko oraz wodę i zagniataj do uzyskania gładkiego ciasta. Uformuj z niego kulkę, owiń folią spożywczą i wstaw do lodówki przynajmniej na pół godziny. Rozgrzej piekarnik do temp 180 stopni. Schłodzonym ciastem wyłóż tortownicę o średnicy 25cm. Piecz około 20-25minut. Potem odstaw do schłodzenia razem z tortownicą. Na koniec równomiernie rozsmaruj na placku krem czekoladowy, udekoruj cienko pokrojonymi plastrami limonki i wstaw na przynajmniej 2 godziny do lodówki. 

      Smacznego:)

       

       

      Przepis dodaję do akcji:

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Tort z białą czekoladą i limonką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 czerwca 2012 14:33
  • poniedziałek, 25 czerwca 2012
    • Walka z sesją i Cynamonowe palmiery

      Prawie wszyscy już zakończyli sesję, a ja swoją dopiero zaczynam. Egzaminów przede mną niedużo, bo tylko 3, za to wiedzy do przyswojenia całe mnóstwo. Na pocieszenie zrobiłam sobie te cynamonowe palmiery. Są mega szybkie w przygotowaniu i dzięki nim mogę zaspokoić mój apetyt na słodkości jaki mam zawsze gdy się intensywnie uczę.  A jutro proszę o mocne trzymanie  kciuków za mój pierwszy egzamin.

       

                     

       

      Składniki:

      •  1 arkusz ciasta francuskiego
      • 1/3 szklanki drobnego cukru
      • 1 łyżka cynamonu

       

      Wykonanie:

      Cukier wymieszać z cynamonem. Ciasto francuskie. Wcześniej rozmrożone Rozłożyć na oprószonej cukrem powierzchni. 

      Ciasto posypać częścią cukru, lekko dociskając. Złożyć na pół*. Znowu posypać cukrem i każdą połowę znowu złożyć na pół. Następnie posypać cukrem i złożyć całe ciasto na pół jakbyśmy zamykali książkę. Oprószyć cukrem.

      Ciasto pokroić na 8mm plasterki, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odległościach. Lekko spłaszczyć dłonią.

      Piec w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. W połowie pieczenia obrócić je na drugą stronę.

      Smacznego:)

       

      * Sposób składania może brzmieć trochę skomplikowanie, jednak jest to całkiem proste. Ja niestety nie wpadłam na to, żeby sfotografować poszczególne etapy składania(poprawię to przy kolejnym ich pieczeniu). Niepewnych odsyłam do strony Moje wypieki, gdzie są pokazane poszczególne fazy składania palmierów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Walka z sesją i Cynamonowe palmiery”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 czerwca 2012 11:27
  • sobota, 23 czerwca 2012
    • Czekoladowe muffinki z truskawkami

      Truskawkowy okres trwa w najlepsze i pomimo tego, że w tym roku truskawki nie są tanie, zdarza mi się czasem wrócić z siatką tych czerwonych pyszności. A ponieważ ostatnio trafiłam na truskawki niezbyt słodkie i na dodatek miałam ochotę na coś słodkiego, czekoladowego i nie czasochłonnego (jak zawsze gdy za dużo się uczę). Padło na te muffinki i to był zdecydowanie dobry wybór.

       

      muffinki

       

      Składniki:

      • 1,5 szklanki mąki
      • 2 łyżki kakao
      • 2/3 szklanki cukru
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
      • 1 jajko
      • 1/2 paczki margaryny
      • 1 szklanka mleka
      • 1 tabliczka mlecznej czekolady
      • truskawki

      Czekoladę i margarynę rozpuścić. Zostawić do lekkiego przestygnięcia. W jednym naczyniu wymieszać mąkę, kakao, cukier i proszek do pieczenia. W drugim naczyniu roztrzepać jajka, dodać mleko i roztopione czekoladę i margarynę. Wymieszać. Zawartość obu naczyń połączyć.

      Do foremek na muffinki wykładać ciasto do 3/4 wysokości. W każdą muffinkę wcisnąć po 1 truskawce(lub 2 małe). Włożyć do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec około 15 minut.

       

       

       

       

      Przepis dodaję do akcji:

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowe muffinki z truskawkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      sobota, 23 czerwca 2012 00:59
  • piątek, 22 czerwca 2012
    • Colesław

      Bardzo dobra surówka do obiadu. Nie wiem czy w smaku jest taka sama jak w sieci popularnych restauracji, bo nigdy jej tam nie jadłam, ale na pewno jest warta wypróbowania. Ja swoją niestety trochę przesoliłam (Tak to jest jak się człowiek śpieszy i źle przeczyta przepis), ale przepis podaję już poprawiony. U mnie była podana z Kurczakiem w cieście francuskim

      coleslaw

      Przepis w wersji oryginalnej pochodzi z tej strony 

       

      Składniki:

      • 1 mała główka kapusty lub połowa większej
      • 2 średnie marchewki
      • 1 cebula
      • 1/4 puszki kukurydzy
      • 1 łyżka cukru pudru
      • 1/2 szklanki majonezu
      • 2 łyżeczki mleka
      • płaska łyżeczka soli
      • pieprz

      Wykonianie:

      Kapustę drobno poszatkować, posolić. Odstawić na około 2 godziny, żeby kapusta zmiękła.

      Marchewki obrać i zetrzeć na drobnej tarce. Cebulę drobno pokroić. Wszystkie warzywa dodać do kapusty i wymieszać.

      W kubku wymieszać majonez z mlekiem i cukrem pudrem. Gotowym sosem polać warzywa, wymieszać. Posolić i dopieprzyć do smaku. Wstawić do lodówki, aby surówka przegryzła się.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Colesław”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      piątek, 22 czerwca 2012 20:00
  • czwartek, 21 czerwca 2012
    • Domowy sok "Kubuś"

      Kto z nas nie lubi soku Kubusia? No kto? Ja w każdym razie bardzo go lubię ale nigdy bym nie pomyślała, że mogę go stworzyć w domowych warunkach. Tak było do momentu gdy na blogu Jedz mnie! zobaczyłam, że jednak to jest możliwe. Jest naprawdę pyszny i smakiem nie odbiega od tego kupnego no i można dowolnie modyfikować składniki w zależności od upodobań. Polecam!

       

      kubus

       

      Składniki:

      • 3-4 spore marchewki
      • garść truskawek
      • 1 brzoskwinia
      • szklanka soku jabłkowego
      • szklanka wody mineralnej(lub chłodnej przegotowanej)
      • 2 łyżeczki cukru

      Marchewki gotujemy w wodzie z cukrem około 20 minut, aż będą bardzo miękkie. Odlewamy wodę i zostawiamy do ostygnięcia (można też ugotować je na parze i potem dosłodzić gotowy sok, dzięki temu z marchwi nie wypukają się żadne składniki odżywcze)

      Marchew, truskawki i pokrojoną w kawałki brzoskwinie miksujemy. Dolewamy sok jabłkowy. Powstanie z tego gęsty mus, który rozcieńczamy szklanką wody (może być mniej lub więcej w zależności od preferowanej gęstości naszego soku). 

      Sok przechowywać w lodówce. Maksymalnie 2 dni.

      Smacznego!

       

      Przepis dodaje do akcji:


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Domowy sok "Kubuś"”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 czerwca 2012 20:52
  • środa, 20 czerwca 2012
    • Kurczak w cieście francuskim

      Przepis na tego kurczaka znalazłam na blogu red and pale. Wyszedł świetny, a pracy przy nim tak naprawdę  jest niewiele. Zawijanie ciasta francuskiego może wydawać się skomplikowane, ale w rzeczywistości wcale takie nie jest Jednak jeśli ktoś miałby problemy to na wyżej wymienionym blogu znajduje się rysunkowa instrukcja.

      kurczak w cieście francuskim 

      Składniki:

      • 1 podwójna pierś z kurczaka
      • ciasto francuskie
      • 4-5 pieczarek
      • 1/2 cebuli
      • czosnek
      • sól, pieprz
      • 4 plastry boczku
      • 1 jajko

       

      Pieczarki i cebulę i boczek pokroić w drobną kostkę. Podsmażyć na patelni z przeciśniętym czosnkiem i przyprawami do odparowania wszystkich soków. Odstawić do ostygnięcia. 

      Pierś z kurczaka podzielić (najlepiej na 4 części) i oczyścić.

      Ciasto francuskie rozłożyć na papierze do pieczenia. Wyciąć prostokąty o wymiarach 25x16. Krótsze boki ponacinać do środka co 2cm na długość ok. 8cm.

      Filet położyć na środku ciasta. Na nim położyć smażone pieczarki z cebulą i boczkiem. Lekko przyklepać. Paski ciasta francuskiego przeplatamy na zmianę na filecie. Pomiędzy paskami pozostawić szczeliny, żeby para miała gdzie uchodzić. Paski smarujemy roztrzepanym jajkiem i chowamy do lodówki na 20 minut.

      Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Gotowego kurczaka zapiekać 25-30 minut, aż ciasto będzie złote i chrupiące. Podawać. 

      kurczak w cieście francuskim

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak w cieście francuskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      piekielnakuchniaanety
      Czas publikacji:
      środa, 20 czerwca 2012 14:57

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Top Blogi
Dodatki na bloga
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów